Posty

1762/ Ściegiem Koptyjskim...

Obraz
Już tytuł posta zdradza moje poczynania 😊 Nie będę się zatem rozpisywać... Dwa notesy z...





Pierwszy notes z okładką z ułożonych puzzli... I ten poleciał do Basi. 

Na okładkę drugiego notesu posłużyła grafika z pudełka po puzzlach. Jeszcze nie wiem do kogo poleci, czy zostanie w domu... 

I upominki przywiezione z UK.







 Wasza Jadwiga

1761/ Błogosławieni...

Obraz
Poszukiwania wpisu do pamiętnika zajęło jaj parę dni. Opłaciło się jej poświęcić ten czas i zarwać w końcu ostatnią nockę. Znalazła ten wpis i dedykuje Wszystkim dźwigającym swój krzyż. Dedykuje sobie, bowiem przyjmuje postać Szymona z Cyreny dla Przyjaciół; obietnicę codziennej modlitwy w Ich intencjach. Najpiękniejszej modlitwy ośmiu błogosławieństw. "Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni"- (Mt.5,4)  W całym Piśmie Świętym nie ma chyba słów równie zachęcających  swym prostym optymizmem jak te... W jaki sposób- zapytała- pogrążona w smutku, zostanie pocieszona? (Przyjaciele się smucą- i ona pogrąża się w smutku) W modlitwie szuka pocieszenia. .. W modlitwie pragnie znaleźć odpowiedzi...  A Jezus milczy, nie udziela odpowiedzi, przechodzi po prostu do następnego błogosławieństwa; "Błogosławieni cisi..." zostawiając jej pytanie zawieszone w powietrzu niczym mgłę. Mgłę zasnuwającą jej oczy. Ale odpowiedź istnieje w samym Jezusie. Świadomość Jego obecności poz…

1760/ Anioł i... przyjaciele

Obraz
Od zawsze zachwycałam się Aniołami tworzonymi przez Małgosię. Sami zresztą zajrzyjcie na bloga Gosi, bo jest co podziwiać ;)  bowiem Gosia nie poprzestaje tylko na aniołach 😉
Każdy, jednak, następny anioł, stworzony przez Gosię  wzbudzał we mnie chęć posiadania takowego.  Zaproponowałam zatem Małgosi wymianę, na co Gosia zgodziła się z ochotą. I tak zrealizowało się moje marzenie; Anioł już od wczoraj zadomowił się u mnie 😊



Ale Gosia nie byłaby sobą, gdyby nie dorzuciła do co nieco 😏 I tak stałam się posiadaczką nie tylko pięknego Anioła, ale i...


 Cudowny, przez Gosię zrobiony różaniec z "oka tygrysa" i hematytów...  A całe to "zamieszanie" po powrocie z podbydgoskiego Osielska, gdzie spędziłam cudowny dzień u przyjaciół. 




Do shih tzu mam sentyment, o czym dwa filmiki z udziałem Iwa,  więc nie mogłam sobie odmówić pogaduszek z napotkanymi 😊




I na koniec opowiastka:  jakiś czas temu, w drodze na Jasną Górę, zaszczycił pielgrzymów Nuncj

1759/ Obrazki z życia wzięte...

Obraz
Wielkie pranie... 😜
Coś na suszę w środku miasta, a właściwie na jego rogatkach 😍

Polowanie na osiedlowe długoogonowce... Nic nie upolował to przyszedł na żebry...
I takie tam... pozostawione przez drogowców...
Mural 😉 Przypomina mi Pana Twardowskiego- nie sądzicie?...
Na widok takich miejsc mam mieszane uczucia 😕 To znajduje się przy ruchliwym rondzie i stało się miejscem kultu...
A tu komuś zabrakło wyobraźni 😡 Co mnie powstrzymało od przejrzenia tego znaleziska,  za jakąkolwiek wskazówką, do kogo może należeć?  Brak ochronnych rękawic  Ale tuż obok ręcznik był 😠
"Przysmak" dla ptactwa, które walczy o to co i rusz 😉
Wyrasta z gałęzi drzewa
A to mi się podoba- stoi przed galerią handlową 😃
Coraz częściej można spotkać takie "pojazdy" na ulicach mojego miasta 😅
I nad głową toczy się życie 😉
Pogoda sprzyja szybowcom.

Przedstawiam osiedlowego śpiocha- 
może tak godzinami, niemal codziennie.
Trzeba przyznać, że zdrowie mu dopisuje 😆